Nigdy, ale to nigdy w życiu bym się tego nie domyślał, że mój spokojny tato przekona się na taką innowację, jaką jest internet. Zupełnie całkiem niedawno oświecił moją mamę, że ma cel rozpocząć biznes. Mamę, podobnie zresztą, jak i mnie całkiem zatkało na całej linii. Nie mieliśmy pojęcia, o co mu w ogóle chodzi, ja ponieważ nie mieszkam w domu z rodzicami od dość dawna, nie wiedziałem nawet, że on z internetu korzysta.
Ojciec jednak dość szybko zaczął nam mówić, o co mu zatem chodzi. Mianowicie ma on cel uruchomić z przyjacielem kilkanaście witryn internetowych o najróżniejszej tematyce, rozreklamować je i zarabiać na reklamach. Tutaj normalnie zbladłem. Nie miałem w ogóle pojęcia, że nasz ojciec może wiedzieć lepiej niż ja, jak reklamować !
To niepojęte, że on tak szybko zrozumiał, o co w tym wszystkim biega. Nie zaprzeczę, uważam, że jest on po prostu twardym i mądrym
człowiekiem, który nie tkwi wciąż w jednym miejscu, tylko prze do celu. Jestem bardzo dumny z ojca, ale też wiem, jak daleka droga przed nim jeszcze.
Bo w naszych czasach taka jest też prawda, że to młodzi ludzie wiedzą najlepiej, że zarobić w Internecie najprościej jest ludziom bez skrupułów.To jest właśnie taki biznes w internecie. Nasz Ojciec jest prostym i dobrym człowiekiem, który niestety jeszcze wielokrotnie zdziwi się, kiedy jakiś cwaniak będzie chciał go oszukać.