Warto jednak wiedzieć, że tłuszcze wytłaczane z roślin nie zawierają kwasu tłuszczowego wyłącznie jednego rodzaju. Są w nich tłuszcze nienasycone, zarówno OMEGA - 6 jak i OMEGA - 3, także pewna ilość innych tłuszczów -jednonienasyconych i nasyconych. Nie ma naturalnego oleju, który nie byłby kombinacją więcej niż jednego rodzaju kwasu tłuszczowego. Ja osobiście preferuję olej lniany. Jest to tłuszcz należący do OMEGA – 3, którego mało zawierają odżywki. Warto włączyć go do swojej diety, nie tylko ze względu na zawartość „dobrego tłuszczu”, lecz również na jego inne wspaniałe właściwości. Kiedy po raz pierwszy spróbowałam oleju lnianego, od razu się w nim zakochałam. Ma wspaniały, orzeszkowy smak (o ile jest świeży) oraz piękny bursztynowy kolor. Dodaję go zazwyczaj do sałatek, ale zmieszany z ryżem lub kaszą wywołuje rozkosz dla podniebienia! Dodajcie łyżkę oleju lnianego do płatków owsianych na śniadanie, oraz łyżkę do obiadu. Musicie przy tym zachować pewien umiar w spożyciu węglowodanów, o czym trzeba pamiętać. Ja zazwyczaj zjadam wtedy 40g płatków na śniadanie, 40g ryżu BASMATI na obiad. Mimo, iż jest to mała proporcja węglowodanów, z założeniem, że się odchudzamy, mnie w zupełności wystarcza, aby nie odczuwać głodu, ani spadku energii, w przeciwnym wypadku zaopatrzmy się w suplementy. Olej lniany nie dość, że obniża uczucie łaknienia, to również ma działanie zbawienne na poprawę jakości i stanu skóry. Często miałam problemy z suchą skórą i łuszczeniem się naskórka na twarzy. Po kilku tygodniach stosowania oleju lnianego nastąpiła niesamowita poprawa. Moja skóra stała się gładsza i bardziej sprężysta. Zauważyłam też, że moje ciało zaczyna być bardziej odtłuszczone i „jakościowe”. To było coś niesamowitego. To naprawdę działa, uwierzcie mi. Sama nie mogłam w to uwierzyć. Tłuszcz, którego zawsze bałam się spożywać pomógł mi spalić tłuszcz! Zarazem dużą pomocą w tym kierunku są reduktory tłuszczu.
A zatem warto włączyć olej lniany do swojej kuchni. Jedynym minusem jest fakt, że olej lniany nie nadaje się do smażenia, ponieważ ulega on utlenianiu pod wpływem wysokiej temperatury i może być wtedy groźny dla zdrowia (uwalnia substancje rakotwórcze). Podobnie dzieje się z olejami: słonecznikowym i kukurydzianym. Najlepiej smażmy potrawy bez tłuszczu, np. na teflonie, a na końcu polejmy je olejem.