Hotele w Polsce są już miliony. Rozprzestrzeniło się to dziadostwo w rożnych miejscach kraju. Obecnie każdy może nazwać swoją budę się hotelem, wystarczy spełnić tylko kilka standardów. Jednak coraz więcej na Polski rynku jest zagranicznych inwestorów, szczególnie lokują swoje marki w dużych miastach, przy ważnych ulicach, blisko lotnisk (a tych ci w Polsce dostatek :)), ważnych arterii miejskich i miejscowościach letniskowych, kurortach zimowych i uzdrowiskach. W związki z tym, że Unia Europejska stawia na rozwój regionalnej kultury, modne stały sie małe miejscowości mogące pochwalić się np. jakimś odchodzącym w niepamięć rzemiosłem czy czymś tam, to nawet w pipidówkach powstają wielkie hotele, a zezwolenia na ich budowę znacznie potrafią podreperować budżet gminny. Oczywiście wszystko to, co zostało w tym tekście napisane o hotelach w Polsce nijak się ma do rzeczywistości, no może w niewielkim stopniu. Ważne jest, że dzięki hotelom ludzie mają pracę, dana miejscowość jest częściej odwiedzana i zyskuje prestiż.

RSS polecam69 | luty 13, 2008 (11:38 przed południem)

Turystyka