Gdy jedyna drukarka w biurze zaczęła drukować wyblakłymi literami, główny manager zadzwonił do lokalnej firmy naprawiającej drukarki. W rozmowie sekretarka wytłumaczyła, że zapewne drukarka wymaga tylko czyszczenia, a to w ich firmie kosztuje 50 zł. Manager od razu postanowił sam przeczytać instrukcję i spróbować wyczyścić drukarkę. Jednak przed tym zdecydował się zadać sekretarce szczere pytanie: „ Czy Pani szef wie, że Pani zniechęca klientów z korzystania z usług firmy?” A ona odpowiada: „Tak naprawdę to jest pomysł mojego szefa. Stwierdził, że zarabiamy więcej, gdy na początku ludzie próbują sami naprawiać”
Tak naprawdę zepsute drukarki zazwyczaj łatwo jest naprawić, ale tylko wtedy, gdy posiada się odpowiednią wiedzę z tego zakresu. A z tym w polskich biurach i domach raczej ciężko. Tak, więc najrozsądniejszą rzeczą jest zapewne wezwać odpowiedniego specjalistę, który profesjonalnie wykona usługę i na dodatek serwis drukarek da jeszcze gwarancję.