W dzisiejszych czasach nader fundamentalną kwestią w każdej firmie jest redukcja sumptów. Wielu pryncypałów nie zdaje sobie sprawy z tego, jak ogromnie wydaje się co rok na tonery czy atramenty do drukarek. Natomiast zaoszczędzić możemy naprawdę potężnie a, co najlepsze, nie tracąc przy tym drogocennego czasu. W niniejszym artykule przekonasz się, iż może być to bardzo proste.

Aby poprawnie napełnić tonery, trzeba najpierw poznać ich budowę. Każdy kartridż składa się z plastykowego szkieletu, wałka magnetycznego, elektrody ładującej, zbierającej listwy, nakładającej listwy i światłoczułego bębna (inaczej OPC). Pierwszą rzeczą jest otwarcie szkieletu oraz wyjęcie wałka. Zwykle nie nadaje się on do powtórnego użycia, toteż należy go wymienić na inny. Następnie myjemy całą komorę z resztek pozostającego proszku. Najakuratniej jest to uczynić w myjni ciśnieniowej, ponieważ pozwoli ona na całkowite wymycie pozostałości toneru z nawet najmniejszych kącików we wkładzie. Zaniedbanie tego może sprawić nierównomierny wydruk, bowiem nowiutko wsypany proszek zmiesza się z pozostałościami po byłym prochu.

W najnowszych tonerach fabrykanci wykorzystują prekursorską technikę w walce z napełniaczami. Coraz częściej nowe tonery zaopatrzone są w scalaki, które sterują drukarką. Działa to w ten sposób, że producent kartridża szyfruje na nim w dodatkowym do tego zamysłu przeznaczonym scalaku liczebność stron, jakie kartridż może wydrukować, niezależnie od rzeczywistej zawartości. Powoduje to sytuację, że tonery wedle drukarki okazują się puste nawet, kiedy namacalnie czujemy, że większość prochu jest nadal w tonerze. Całe szczęście, że istnieje na to rada - takie scalaki też możemy nabywać, zostaje tylko podmiana ich we wkładzie. Scalaki takie zachowują się jednakowo jak nowe oraz pozwolą urządzeniu działanie na kolejne tysiące pagin.

Listwa zbierająca działa na zasadzie wycieraczki, gdyż czyści światłoczuły bęben z toneru, który nie został przeniesiony na papier. Z kolei listwa nakładająca gromadzi nadmiar toneru z bębna magnetycznego z powrotem do pojemnika. Obie listwy w tonerze należy zastąpić nowymi, gdyż ulegają zużyciu i powtórne ich zastosowanie skutkuje nierównomiernym wydrukiem i tym, iż tonery się zbyt szybko wyczerpują. Jedynie nowa listwa nakładająca zapewnia maksymalne pobieranie toneru, przeto nie wolno na niej oszczędzać. Jest to pomijalny wydatek, zaś klasa wydruku jest niewspółmiernie wyższa.

Przy regeneracji kartridży trzeba też uważać na parę kwestii. Po pierwsze można uszkodzić drukarkę, tedy zawsze należy upewnić się, czy obie listwy zostały właściwie włożone. Oprócz tego tonery po regeneracji muszą być hermetyczne, w przeciwnym wypadku proch może się wysypywać, co może spowodować zabrudzenia wydruku, oraz nawet uszkodzenie drukarki. Trzeba mieć również absolutną pewność, że proch, który planujemy użyć, jest kompatybilny z urządzeniem, do którego kaseta jest przeznaczony. Chodzi tutaj o gradację prochu, która jest różna w zależności od fabrykanta oraz nawet od konkretnego modelu, ponieważ producenci często zmieniają współczynniki toneru, by skomplikować jego samodzielną regenerację, co konwertuje się potem na ich zysk ze sprzedaży wkładów nowych. Nadto, gdy mamy już pomyślnie kompatybilny proch, nabyliśmy nowiutki bęben oraz listwy, należy przygotować sobie dogodne stanowisko pracy. Każdy toner ma to do siebie, że nawet najlżejszy podmuch wiatru skutkuje jego rozdmuchanie po całym pomieszczeniu. Proch jest nawet lżejszy niż dym z papierosa, toteż rzeczywiście należy uważać, by cały pokój nie pokrył się powłoką proszku.

Widzimy, iż samodzielne napełnianie wkładu nie jest zbyt zagmatwana, jednak należy wziąć pod uwagę zatrzęsienie elementów określających poprawną pracę napełnionego kartridża. Ażeby mieć pewność, iż drukarka po napełnieniu będzie funkcjonowała w stu procentach i nie troskać się o to, iż cokolwiek mogło pójść nie tak, warto skorzystać z usług fachmanów. Firma DobreTonery.PL zajmuje się regeneracją wkładów już od długiego czasu oraz posiada bogate doświadczenie w tej sferze. Wszelkie tonery napełnione przez firmę DobreTonery.PL posiadają gwarancję aż do wyczerpania prochu, więc warto postawić na ludzi, którzy znają się na rzeczy. Jeżeli uważasz, że możesz wykonać coś nie tak, lub po prostu nie posiadasz niezbędnych umiejętności manualnych, nie ryzykuj, lecz zaufaj fachowcom. Zaoszczędzisz nie tylko swój cenny czas, lecz i mnóstwo nerwów, albowiem zawsze najtrudniej jest za pierwszym razem.

RSS marian-walczak.78 | sierpień 10, 2008 (9:19 po południu)

Internet