Polski rynek e-commerce to jedna z najprężniej rozwijających się u nas dziedzin handlu. Wystarczy powiedzieć, że w chwili obecnej internetowe zakupy robi niemal dwa miliony Polaków, a szacuje się, iż w ciągu najbliższych lat liczba ta wzrośnie dwukrotnie. Polacy coraz powszechniej korzystają z Internetu – w chwili obecnej stały dostęp do sieci ma już ponad jedna trzecia gospodarstw domowych. Oprócz rosnącej popularności internetowych wynalazków typu gadu gadu czy skype, nad Wisłą – wraz z upowszechnieniem internetowych zakupów – coraz popularniejsze staja się takie usługi jak np. porównanie cen. Niektórzy malkontenci diagnozowali nawet, że serwisy porównawcze przyciągają głównie klientów mało lojalnych, których przyciąga hasło: “kup najtaniej”. Twórcy porównywarek cen, których powstaje coraz więcej, dostrzegli jednak , że Klient – zwabiony możliwością tanich zakupów, nie szuka już tylko najtańszej oferty, lecz z każdą kolejną wizytą coraz uważniej sprawdza markę producenta, a także opinie wystawione mu przez innych użytkowników. Porównanie cen zyskuje więc na wartości, gdy idzie w parze z możliwością porównania jakości usług. Tym samym porównywarki cen stają się dla potencjalnych konsumentów wszechstronnymi i wyczerpującym przewodnikami zakupowymi.