Może nie było to mym pragnieniem, ale życie zmusiło mnie do tego, aby być stolarzem. Z każdym dniem coraz bardziej lubiłem tę robotę. Tym bardziej, im więcej moich konkurentów emigrowało za granicę
Tak, jak wspominałem produkcja mebli to moja profesja. Spośród innych wyróżnia mnie ciekawe wzornictwo i designerskie nogi stołowe. Powinienem się wam pochwalić, że nogi do stołu zamówił u mnie sam Rambo - więc, jak widzicie, nie trzeba wyjeżdżać za granicę, aby zarobić ![]()
W przyszłości planuję powiększyć swoją działalność o otwarcie drugiego zakładu technicznego kształcącego zdolną młodzież na wybitnych stolarzy. Takie mam marzenie. Ale póki co muszę zgromadzić odpowiedni kapitał sprzedając nogi stołowe. A pomyśleć, że od dziecka chciałem być spawaczem
Mieć wszystkie ulubione gazety i magazyny przed sobą codziennie i czytać je w świętym spokoju. Niestety gdzieś po drodze zgubiłem to pragnienie. Co prawda uwielbiam czytać po dziś dzień, ale nie żałuję tego, że zostałem stolarzem. Za jakiś czas będziecie mogli ujrzeć na billboardach reklamę mojej pracowni. I niech zazdroszczą wszyscy, którzy wyjechali. Tutaj też się da.